Eustachy napisał(a):

|
Wydaje mi sie, ze w tym sezonie o tytule mistrzowskim zadecyduja bezposrednie mecze miedzy zainteresowanymi tym trofeum. Takiego seryjnego tracenia punktow z ligowa szarzyzna jak przed rokiem juz raczej nie bedzie. No chyba, ze Brozek nadal bedzie marnowal wszystko jak leci, o Pepe Cwielongu nie wspominajac...
|
Jak do tej pory Brożek i Cwielong zmarnowali wszystkie okazje a mamy bilans 6-1. W tamtym sezonie po kontuzji Pawła też były płacze i lamenty a dali chłopaki radę.
Na innych się nie ma co oglądać wygrywamy wszystkie mecze i nie ma się co interesować wynikami Lecha i Legi

.
Mam nadzieję że po takiej wtopie w pucharach to mistrza zdobędziemy w stylu w jakim zdobyliśmy za Kasperczaka po poprzedniej wielkiej wtopie . Nie wyobrażam sobie żeby miało byś inaczej

.
Po kilku latach nastąpiła zmiana na stanowisku głównego przeciwnika to tytułu mistrzowskiego i Legię zdecydowanie zastąpił Lech.