Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#363
Stary 08.08.2009, 14:05
Agresję zrozumiałem bardziej jako szybsze doskakiwanie do rywali, podwajanie itd. Stąd myślałem o pressingu. Jeśli chodziło o taką "boiskową złość" to oczywiście nie można oczekiwać by samymi słowami trenerowi udawało się co tydzień zmobilizować zespół. By takie zaangażowanie stało się normą w zespole potrzebna jest walka o miejsce w składzie, wyrównana kadra. Raczej nie ma co oczekiwać, że nagle trener zaszaleje i wyśle kilku piłkarzy do ME, bo w takim klubie jak Wisła to jest zbyt duże ryzyko dla szkoleniowca.

Rozumiem co miałeś na myśli pisząc o pomocnikach, ale moim zdaniem to niewykonalne. Diaz z Sobolem nigdy nie będą grali choćby jak Iwański z Rogerem. Szybka kombinacyjna gra pomiędzy środkowymi pomocnikami to nie jest styl, do którego nasi piłkarze mają predyspozycje. Do tego potrzeba Xaviego i Iniestę, a nie Vieirę i Makelele. Ciekawie może być gdy (jeśli) Garguła dojdzie do formy.
W naszym wypadku jeśli gra się nie klei lub rywal jest silny to najczęściej lepiej wykopywać piłkę daleko, zakładać pressing i starać się odzyskać na połowie przeciwnika, niż próbować dokładnie rozgrywać i umożliwiać rywalowi przechwyty na środku boiska. Polskie zespoły rzadko kiedy są w stanie wykorzystać wady takiego stylu gry Wisły. Sądzę, że z obecną kadrą dość często będziemy oglądać długie piłki i raczej jest to wina piłkarzy niż trenera.
Chyba wyczerpaliśmy temat. Dzięki za rozmowę.
Odpowiedz cytując