szprotson napisał(a):

No szkoda, tez nie lubie takich sytuacji gdy nie podejdzie ktoś. Taka mała obelga w strone kibica: http://kibole.wroclaw.pl/kibole.html
no ale Kirm niewiadomo w jakiej kulturze wychowany.
Ktoś go powinien ogarnac, i powiedziec o co tutaj biega. Że mecz to nie tylko 90 minut pracy i do domciu
|
Spokojnie, pewnie zrozumie o co tu biega, a jak nie, to mu koledzy z drużyny wytłumaczą.
A może się wstydził podejść bo wiedział że szału nie zrobił i bał się gwizdów?
Że też nie macie czego się czepiać...
Mnie bardziej denerwuje Brożek z jego wymachiwaniem i kręceniem głową po spieprzonej kolejnej setce.
