Wyświetl pojedynczy post
Pablooo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#362
Stary 08.08.2009, 13:10
jova napisał(a):Wyświetl post
Nie zrozumiałeś z czego kpiłem. Trywializujesz skomplikowane problemy.
Pressing to nie jest wyłącznie kwestia nakazania piłkarzom grać agresywnie. Trzeba brać poprawkę na ich kondycję, na to, kogo można wpuścić za zmęczonych piłkarzy, czy jest szansa pressingiem uzyskiwać przewagę liczebną w poszczególnych strefach, itd. "Radosny" pressing od pierwszej minuty do utraty sił nie zawsze jest najlepszym wyjściem.
Granie długą piłką jak najbardziej ma cel taktyczny. To najprymitywniejsze oddalenie niebezpieczeństwa od własnej bramki. Gdy ma się słabych piłkarzy pewnie będą go nadużywać. Najistotniejsze jest to, by znali inne schematy i potrafili je stosować gdy tylko będą w stanie.
Cofanie środkowego pomocnika do tyłu nie jest oczywistą decyzją, bo jeśli jego koledzy z zespołu będą grać słabo i chaotycznie to pomocnik nie będzie mógł wiele pomóc przy wyprowadzaniu akcji, do tego nie będzie można na niego liczyć z przodu, gdzie przydałby się do zbierania piłek i zakładania Twojego ukochanego pressingu. Coś za coś.
Ty stwierdziłeś, że Skorża nie dostrzegał banalnych do zauważenia problemów z pressingiem i grą kombinacyjną.
To oznacza, że albo bardzo nisko cenisz umiejętności i inteligencję Skorży, albo, że uważasz, iż zauważenie takiego problemu to praktycznie wszystko czego potrzeba by go wyeliminować, bo rozwiązanie jest banalne.
Gdybyś napisał, że Skorża nie radził sobie z poprawieniem gry zespołu do niczego bym się nie przyczepił, ale Twoja wypowiedz sugeruje, że nie rozumiesz skali skomplikowania problemów, o których się wypowiadasz.
W pierwszej wypowiedzi generalnie nie padło słowo "pressing", bo to nie do końca jest to samo, co agresja i lekka brutalność. Bynajmniej nie uważam, że Skorża obudził się w ubiegłym tygodniu i zauważył, że należy czasem stosować pressing. Dobrze wiem też, że jest to bardziej skomplikowana sprawa, bo wystarczy spojrzeć chociażby na mecze "słabeuszy" z Wisłą i ci słabeusze często biegają w pierwszej połowie, a później brakuje sił. Ok. Ale Skorża nie pracuje z Wisłą od ubiegłego tygodnia i jeśli należy przygotować odpowiednio zespół, by był w stanie grać zawsze tak, jak wczoraj - niech to robi. Chyba od tego jest, nieprawdaż?
Agresja - przerywanie akcji faulem daleko od bramki. "Piłka może przejść, zawodnik nie". Głównie o to mi chodziło. To bardzo ważne. Cieszy mnie widok Wisły, jako "boiskowych rozrabiaków" w połączeniu z fajną grą do przodu. Oczywiście bez popadania w skrajność i chamskich fauli.

W cofaniu się po piłkę środkowego pomocnika też nie do końca chodziło mi o to, co zrozumiałeś. Gdy Wisła wyprowadza akcję, zazwyczaj działo się tak, że zostawała dwójka stoperów, a pozostali piłkarze byli przesunięci zbyt daleko, co kończyło się kilkukrotnymi wymianami piłki między ową parą i w efekcie długą piłką=stratą. Chodzi o to, by grali bliżej siebie i transportowali piłkę do przodu podając ją między sobą. Ruch, wychodzenie na pozycje, pokazywanie się do podania, a nie chowanie za sobą...
Długa piłka na aferę - może się uda zgrać, może nie - dziękuję, nie chcę takiej Wisły.
Odpowiedz cytując