Arturo Qr2nów napisał(a):

|
Na osobne potraktowanie "zasługuję" też sędziowanie tego meczu. A było ono fatalane. Myślę, że sędzia zapracował na urlop od Ekstraklasy podobnie z resztą jak i jego asystenci.
|
Sędzia tragiczny. Co on robi na poziomie ekstraklasy to ja nie wiem.
Zacznę od tego,że bardzo miło oglądało się mecz jeśli chodzi o estsetykę spotkania. Fajnie wyglądający stadion, murawa nienaganna, doping Zagłębia przez cały mecz też podkręcał atmosferę. Dobry stadion to jednak podstawa. Inaczej kamery poustawiane, realizatorzy mogą się wykazywać. Naprawdę było fajnie.
Teraz odczucia sportowe. Mecz średni, na poziomie LE, że tak to ujmę to może było kilka akcji. Na szczególną uwagę zasługuje czwarty gol. Odbiór, klepa,klepa, strzał,gol. Tak gra cały świat. Najprostszy z możliwych sposobów. Bez żadnych kiwek bezsensownych, zastawiań. Dynamika i efekty są. Na klepę każda obrona da się zwieść. Nie będę pisał o waleczności,bo to norma powinna być i chwalić tego szczególnie nie ma sensu. Bezsprzecznym minusem jest brak skrzydeł przy kontrach. Czasami biegli do kontry jakby nie wiedzieli co mają rozegrać. Powinni mieć to wyćwiczone i grać z zamkniętymi oczami.
Brożek powinien usiąść na ławce, popracować nad sobą,może kilka meczy w ME by mu pomogło. Drużyna nie może cierpieć przez to,że facet ma zanik formy. Nie do pomyślenie aby w tak słabej formie zawodnik przebywał na placu tak długi czas. Cwielong mógł za niego wejść. Z metra piłkę pod koniec meczu chyba wepchnąłby do siatki?! Brożek w pierwszej polowie miał też znakomitą sytuację, uderzył nie tą nogą co trzeba. W sumie jak na gościa,ktorego wyceniają na 3 mln euro

zagrał tragicznie. Zero instynktu, nic.
Pawełek?jakoś zaskoczony nie jestem. W pierwszej polowie już zachował się skandalicznie w sytuacji kiedy wkręcił Alvareza w ziemię gość z Lubina w polu karnym poszło dośrodkowanie po ziemi a piłkarz Pawełek o mało sam sobie nie wtoczył piłki do szatni. Nie wiem co stoi na przeszkodzie aby Cebeanu stał w bramce. Jeśli jest tak słaby,że nie jest w stanie Pawełka wygryźć z składu to nie ma sensu go trzymać.