obroncy Pawelka chyba wogole nie wiedza o co chodzi na pozycji bramkarza.
Argumenty, ze wczesniej obronil 100 strzalow sa puste i glupie. Co nam po bramkarzu, ktory obroni 100 razy, a potem zachowa sie jak skonczony glupek

Zmarnuje caly wysilek druzyny kretynska interwencja. Dzisiaj jako takich skutkow to nie mialo, ale na psyche pilkarzy i tak jakos to podziala. Przeciez to jest frajerstwo i to ogromne. Co wogole PAwelek robil taki kawal od bramki? I jeszcze to odprowadzanie pilki wzrokiem, ile razy juz to robil?