Wyświetl pojedynczy post
Angel
Junior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków-Moje Miasto - 2 PL

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#244
Stary 07.08.2009, 21:56
Moze i Mariusz zawinił, moze i jestem na niego wściekła ale zostawiam to dla siebie. Faktem jest, ze przez 92 minuty jego gra stała na dobrympoziomie. Cala druzyna zagrala fantastyczny mecz, czego nie dane mi bylo oglądac bodaj od meczu z Barceloną. Waleczność, zaangażowanie parcie na zwycięztwo... to dzis zobaczyłam w meczu z Zagłebiem. Więc może zamiast wieszac psy na naszym bramkarzu pomyślcie o tym, że po fantastycznym meczu wygraliśmy 4:1
Ostatnio edytowane przez Angel : 07.08.2009 o godz. 21:58.
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy...
Odpowiedz cytując