Brożek dzisiaj tak naprawdę gówno gra. Jak ma akcję, to się mota, a jak dostał patelnię od Ćwielonga to strąca gołębie na dachu
stadionu. Dzisiaj dla mnie jego gra in minus. Małecki w sumie też pyta, sporo tracił, niedokładnie podawał, ale dwie strzelił

Brozio może się obudzi, chociaż niemrawo mu to idzie. Reasumując - bardzo ładna gra Wisły, szybko i co najważniejsze SKUTECZNIE. Chcę widzieć tak walczącą Wisłę.
PS. Chciałem napisać, że nawet Mario coś gra, ale mnie wyprowadził z błędu... CO TO BYŁO, MARIO

?