ToTylkoJa napisał(a):

obejrzyj powtórkę. Strącił piłkę. Gola nie strzelił ten zawodnik, co miał 'pół godziny' czasu na przyjęcie i kopnięcie piłki w polu karnym.
Nawet cieszy się z tego gola, a koledzy mu gratulują
|
Spójrz na to z tej strony że gdyby Legioniści mieli minimalnie wyższą skutecznośc to nie zwracałbyś uwagi na jednego spalonego (osobiście się nie wypowiadam czy był spalony bo nie widziałem sytuacji

) bo sami by strzelili tyle bramek że mieliby awans. Ale, tak jak ktoś wyżej napisał, nasi "kopacze" nie potrafią się strzelac goli w pucharach, bo są przyzwyczajeni do tego że "jakoś to będzie", co świetnie obrazują wypowiedzi naszych kopaczy po meczach ligowych (coś w stylu: czekaliśmy aż wpadnie pierwszy gol i jakoś pójdzie). A w pucharach taka postawa się kończy tak jak wczoraj w przypadku Legii.
Co do Polskiego jedynaka w Europie to powiem tyle: W 1 meczu mieli farta bo rywale nie wiedzieli co to jest krycie przy rzucie rożnym i dzięki temu grają dalej. Ale za długo sobie nie pograją bo już wczoraj pokazali co jest wart ich team (zresztą tak samo pokazali się w meczach z Nami w Superpucharze czy z chu**** Piastem w lidze - dla mnie to jest cień Kuchenkorza sprzed roku, gdy rzeczywiście trochę potrafili powalczyc).
Najlepiej niech trafią na Fulham, to ich Anglicy trochę poprzetrącają przed ligą

. Pozdrawiam
PS. Jak ktos ma link do tej spornej sytuacji z meczu Legii to niech podrzuci