eye63 napisał(a):

|
Oglądałeś mecz? Mięciel był klasą samą dla siebie, zrobił karnego, kilka razy w przodzie "zrobił faul" 25-metrów od bramki Broendby z niczego, tyle że Iwański był wyjątkowo słaby. Paluchowski jak wszedł na 10 minut to wiele szczerze mówiąc nie pokazał, no może poza tym, że gra plecami do bramki to dla niego czarna magia. Zawodnicy, którzy rozjechali Zagłębie, są dobrzy na Zagłębie, a nie na drużynę z takim doświadczeniem jak Broendby. Swoją drogą, dzień konia miał bramkarz Broendby, bo to co wybronił, to po prostu magia była.
|
Paluchowski wiele nie pokazał, 2 groźne sytuacje w 10 minut, faktycznie nic, a Iwański pewnie wiecej by zdziałał jakby grał ofensywnego pomocnika a nie defensywnego.