Boleck napisał(a):

|
Po klęsce w Tallinie Maciek wziął całą winę na siebie, chociaż nie był głównym, a już na pewno nie jedynym winowajcą, ciekawe jak się zachowa Urban, bo posadzenie na ławce Paluchowskiego, który jest w formie i wystawienie Mięciela, który nawet w sparingach niczego nie pokazywał dało właśnie taki efekt pod bramką. Skuteczność może i była by lepsza(bo dziś to już tylko gdybanie), jakby zagrali zawodnicy, którzy rozjechali Zagłębie. No i te zmiany kilka minut przed końcem żenada.
|
Oglądałeś mecz? Mięciel był klasą samą dla siebie, zrobił karnego, kilka razy w przodzie "zrobił faul" 25-metrów od bramki Broendby z niczego, tyle że Iwański był wyjątkowo słaby. Paluchowski jak wszedł na 10 minut to wiele szczerze mówiąc nie pokazał, no może poza tym, że gra plecami do bramki to dla niego czarna magia. Zawodnicy, którzy rozjechali Zagłębie, są dobrzy na Zagłębie, a nie na drużynę z takim doświadczeniem jak Broendby. Swoją drogą, dzień konia miał bramkarz Broendby, bo to co wybronił, to po prostu magia była.