Witek - racja. Czyli mamy tak:
Po dzisiejszych meczach zyskaliśmy
zaledwie 0,5 pkt do rankingu krajowego (za remis Legii). Wkurza nonszalancja Lecha, bo dzisiejsze zwycięstwo na własnym terenie i kolejny punkcik bardzo by się przydał. Jako kraj zdobyliśmy zaledwie 7,5 pkt, czyli
nasz tegoroczny country coefficient wynosi: 1,875 pkt. Zeszłoroczny sukces (5 pkt country coefficient już nam nie grozi)
Dla Wisełki wygląda to tak:
1 pkt z drugiej rundy + 20 % country coefficient = razem
1,375 pkt dla Wisły. I jak tu liczyć na rozstawienie w przyszłości? Najpierw nasz klub musi lepiej grać.
Za rok pod względem punktowym będzie jeszcze bardziej hardcorowo: Lech 10.458, Wisła 8.458, Legia 4.458, o reszcie szkoda gadać. What now
