ToTylkoJa tylko w tym wszystkim najgorsze jest to ze jak sie odpadnie po slabych meczach to jest zal ze sie dało ciała na calej linni, a jak po wyrownanej walce to znowu jeszcze wiekszy zal ze było tak blisko ale oczywiscie nie udało sie hehe
Cytat:
|
Myślałem że nasze kluby coś w tym sezonie osiągną w Europie, ale jest gorzej niż było. Myślałem, że jak mistrz Polski przegrywa z estończykami to pech i nieporozumienie ale teraz widze, że jesteśmy tak słabą ligą za jaką my uważamy lige Luksemburga. Nikt z nami się nie liczy. Dno. Won z Polskimi piłkarzami. Zero ambicji, woli walki, determinacji, tylko kontrakt wysoki i nic już mu nie potrzeba prócz otwartego kasyna
|
Ja tez sie zawsze napale co sezon ze bedzie fajnie a ciagle jest zle. Nie ma sie co rajcowac bo nic sie nie zmienia w lidze ku lepszmeu, dosłownie nic wiec niby czemu miałoby byc lepiej w pucharach- tak na logike biorac. Prawda jest taka ze wygrywamy w Europie tylko jesli jestesmy faworytami. Gruzinow, San Marinczykow i innych leszczy ograc jeszcze potrafimy ale juz z Broendby kiedy to tamci sa faworytami za ch.. nie wygramy (ja nie ejstem Legionista tylko tak podaje na swiezym przykladzie

) A jak juz sie uda z tym faworyem wygrac to jest mega podnieta - i wlasnie ta podnieta pokazuje na jakim poziomie mamy pilke, chcemy sukcesow ale juz podswiadomie wiemy ze wygranie z takimi Dunczykami czy innymi Tottenhamami z ostatniego miejsca w lidze ang to jest jak cud :(
Bebeto zeby zaraz kciuki trzymac za nich i sie modlic to nie ale nie zazdroscic tak ze im sie cos moze udac. Smieja sie no i widzisz pokazuja swoje buractwo i ta mentalnosc Polska, ze jak sie cos komus nie uda, temu Mistrzowi sie nie udało to od razu go zgnoic, wysmiac, zwyzywac, pozniej Wislacy ich wysmieja przy 1 niepowodzeniu i kolko sie zamyka, ciagła napinka na necie "ahaha Wisla przegrala z Levadia", "oo Legia jaka słaba bo w Wilnie przegrała i jeszcze zadyme zrobiła" i co to da, te utarczki na necie?