|
No cóż, po raz kolejny Legia odpada z pucharów dość szybko...ale po raz pierwszy od dawna nie wstydzę się za swój klub. Bo o ile odpadanie w słabym stylu z Austrią czy też FK Moskwa podnosiło ciśnienie w żyłach, to teraz patrzę w przyszłość (chodzi o ligę) z optymizmem. Legia zagrała dziś jak dla mnie zadziwjająco dobrze. Szkoda tych głupich błędów w obronie (Choto!), bo tak naprawdę to Broendby nie stwarzało sobie sytuacji podbramkowych. Co do skuteczności 'Wojskowych' to brakowało Chinyamy, on zawsze potrafi walnąć jakiegoś farfocla. Może jemu by sie udało. Ale ogólnie mecz na duży plus, wiele ciekawych szybkich akcji, gry kombinacyjnej i sporo stworzonych sytuacji.
Tak samo jak i Wiśle, Legii zabrakło tego jednego celnego trafienia więcej, które zatrzymało by się w bramce. Z tym, że Broendby to trochę wyższa półka niż Levadia. Liga będzie ciekawa (na swój sposób)
|