|
No i po ptokach. Szczerze mówiąc to Legia dała po prostu ciała. Drużyna bez jaj, niby sobie pykają, piłka krąży, ale ani Giza, ani Iwański czy Roger nie mają charakteru.
Może gdyby Chinyama grał...
Marszałek - wiesz, też o tym pomyślałem gdy mimo zapowiadanej rzezi niewiniątek wujek Cupiał zaprosił swoich podwładnych na dywanik i porażka rozeszła się po kościach. Tylko jak się do tej teorii mają słowa Wilczka tuz po meczu w Tallinie. No i jego posępna twarz nie była chyba efektem jego umiejętności aktorskich?
|