|
Obaj mają nieskrywany uraz do Wisły, za to że im w pewnych momentach słusznie podziękowała za grę. Teraz ich to boli i odgrywają się na swój sposób. Ja osobiście Węgrzyna nie mogę słuchać w meczach Wisły, a przy derbach to trzeba ściszać głos, aby nie słyszeć jego koszernych wywodów.
|