Wyświetl pojedynczy post
DeadOrAlive
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#253
Stary 06.08.2009, 16:54
MaG* napisał(a):Wyświetl post
Ja wprawdzie jestem rocznik '87 ale myślę ,że liznąłem tego klimatu troszkę bo dorastałem właśnie w latach przejściowych z tamtego okresu na ten (bardzo ciekawe czasy).
Pamiętam manie odtwarzaczów Video i kasety z wypożyczalni.Wszystkie filmy Karate Kids , Niekończąca się opowieść. Później filmy akcji z Van Damem ,Seagalem, itp.
W telewizji: Domowe przedszkole ,Kulfon i Monika , Pan tic tac, Wieczorynka,Randka w Ciemno,Drużyna A,McGayver ,Nieustraszony, Słoneczny Patrol ,Strażnik Teksasu,Doktor Quin i nawet Esmeralda

Pamiętam te wszystkie bajki z Kratera, gume Turbo , segregatory z karteczkami, różne gadżety z chipsów itp.
Pegazus i wymienianie się dyskietkami.
Cały dzień zabawa.To były czasy
Tak, pomimo tego, że jestem rocznik '93 i myślicie sobie, że gówniarz jestem i za przeproszeniem g**** wiem o tamych czasach, to tak nie jest.
Również pamiętam, gdy wchodziły do naszej polskiej telewizji takie programy jak Rankda w Ciemno, Drużyna A, czy nawet McGayver, który był moim idolem. Nad łóżkiem miałem wielki plakat bohatera tego serialu i przed snem zawsze mówiłem do niego " Dobranoc McGayver ".
Pegasus. To było to, co dawało radości na wiele godzin. Ileż to zasilaczy się spaliło, wiele razy telewizor przez tą grę zmieniał kolory na zwykłych kanałach .

Pamiętam jaką furorę zrobilem, jak przyniosłem w woreczku gumy turbo do przedszkola... ehh . A, że mały byłem, to dawałem wszystkim, jak głupi i mi nic nie zostało.
Pamięta ktoś, jak do telewizji wchodził serial " Power Rangers " ?
Nigdy nie zapomnę tego, jak podczas serialu razem z bohaterami walczyłem z Ritą i Zordonem x]
A teraz ?

" Siema, co u Ciebie ?
- Stary, kur** jakiś cziter wlaczyl hacki na WoW'ie i go zbanowali "

Natomiast pamiętam, jak w zimie tata przywiózł z Niemiec taki zielony ślizg w kształcie auta( bodajże zima 98/99). Cały asfalt, który mamy zjeździłem. Od samej góry, pod sam sklep zjeżdżałem. I tak całymi dniami. Później droga była zlodzona i posypywali. Wtedy zabawa kończyła się do następnych grubszych opadów śniegu.


ehh... =/
Odpowiedz cytując