|
Appiah to zapewne bzdury, ale nawet gdyby było inaczej to co z bramkarzem i napastnikiem?
Co do Mielcara to moje zdanie jest takie jak mozdzierza - obawiam się, że to mogą być za wysokie progi.
Najważniejszą sprawą jest jednak żeby był dobry kontakt między całym towarzystwem (Mielcar, Wilczek, Bednarz, Skorża, Klejdinst i kto tam jeszcze) i żeby wszyscy pchali wózek w jedną stronę.
|