|
Ayala - a jak się zapatrujesz na wiślacki wariant: 0,5 + możliwość przedłużenia? W przypadku Beto takie rozwiązanie pozwoliło nam na sprawdzenie zawodnika, a gdy " nie wypalił", na grzeczne pożegnanie go po pół roku bez dodatkowych strat finansowych. Czy Wisłę byłoby stać na takie rozwiązanie czy to względem Appiaha, czy innego starszego, ale ogranego zawodnika? Przecież of. pomocnika i drugiego napastnika potrzebujemy koniecznie. Wiem, że to są wydatki, ale już klub "oszczędził" w tym roku na napastniku (brak) i prawym pomocniku (za późno) i wiadomo, jak na tym wyszliśmy.
|