|
Katherop:
Jest oczywiste, że obecny kryzys ma wpływ na zdolność Cupiała do dokładania do Wisły. Jego firma ma pewnie dużo gorszą płynność finansową i nie jest tak prosto wziąć z niej jakieś pieniądze.
A co do zwalniania ludzi: dopóki nie sprzedawany jest majątek trwały i dopóki jest możliwość, że gdy tendencje się odwrócą można będzie szybko odbudować potencjał produkcyjny firmy - to nie sądzę, by któryś z naszych krezusów przejmował się na serio wycenami swego majątku.
|