|
Coś mi się wydaje że w naszych krajowych realiach to ten "angielski" wariant nie za bardzo się sprawdzi.
Specyfika środowiska, wszechobecne układziki.
Skorża sprowadza sobie do szeroko pojętego sztabu kolejnego kumpla z okresu pracy z kadrą. Ja rozumiem, że każdy chce pracować razem w otoczeniu znajomych ale jeżeli oni dają ciała (Kazimierski, Janas) to trzeba się mocno zastanowić nad kolejnym (Kleidinst).
Jeżeli Skorża i RN (patrz Cupiał) zarzucają Bednarzowi współpracę tylko z wybranymi menadżerami, to w proponowanym układzie raczej to się nie zmieni. To znaczy menadżerowie pewnie tak ale system nie.
Bednarz na rolę gościa od negocjowania i podpisywania kontraktów i obcięcie połowy wynagrodzenia się nie zgodzi, jego prawdopodobne odejście będzie moim zdaniem dużą stratą dla Wisły.
Wilczek raczej zostanie na stanowisku, z tego co się słyszy to raczej nie ma innych opcji zatrudnienia a gdzieś zarabiać trzeba.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|