Wyświetl pojedynczy post
fantom chicago
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: z daleka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#228
Stary 05.08.2009, 02:56
Oranzada w woreczkach,czyli cytrynada.A oprocz tego florida do picia , piwo , ktore jak w.w.barbidul mozna bylo dostac spod lady , pilo sie cieple , nikt wowczas nie myslal o schlodzonym.Browara kupowalo sie w pewexie , a z piwa puszkowego wtedy urywalo sie skuwke z otwarciem i zawsze bylo w cholere smieci . A gumy do zucia ? I to nie mowie o Donaldach z historyjkami,ktore sie zbieralo , czy tez Mambach , ale o gumach Turbo , ktore smak tarcily po jakims kwadransie.Eh jeszcze wiele mozna wymieniac , super temat...
Odpowiedz cytując