Ciekawe wyniki. Sporting w ostatniej chwili uciekł spod topora, strzelając na 1:1 w samej końcówce. Panathinaikos - wygrywa 3:0 i szkoda mi Czechów, stracili taką samą zaliczkę jak kiedyś Wisełka. Salzburg wykopał Dinamo Zagrzeb, i w ten sposób nie jesteśmy już najwyżej rozstawioną drużyną która odpadła (Zagrzeb ma 16.466 pkt).
Jutro "szansę na odpadnięcie" będą mieć: Partizan Belgrad (0:2 "w plecy" na Cyprze - i my mamy ich gonić?), Celtic (0:1 u siebie z Ruskimi), FC Zurich, znajomy Legii (2:3 u siebie z Mariborem), nie wiadomo też, czy Szachtar wygra na wyjeździe z nieobliczalnymi Rumunami. Niespodzianek może być bez liku.
Ja osobiście bardzo bym chciał, aby awansowali Estończycy. Co prawda Levadia jest w trudnej sytuacji po 0:1 u siebie, ale w 1. meczu mieli takie antyszczęście jak my w Sosnowcu (słupek po ładnej akcji). Zobaczymy, jak spisze się ich Rusek w ataku. A poza tym, byłby mniejszy wstyd - przegrać z uczestnikiem fazy grupowej, wszystko jedno którego pucharu...