Adasss napisał(a):

Wtrącę się bo mnie parę zdań z lekka śmieszy.
Jak to Cupiał "stracił"? 2/3 pieniędzy w banku gdzieś mu zniknęło? Albo 2/3 fabryk?
Inny z polskich krezusów finansowych pytany jak przyjął podobną "stratę" uśmiechnął się tylko i stwierdził, że go to niespecjalnie obeszło. Bo to są "wirtualne pieniądze". Nie zmienił się majątek a jego wycena, która to jest czysto teoretyczną kwotą, jaką mógłby uzyskać za swoje aktywa, gdyby postanowił je sprzedać za jednym zamachem.
Owszem, Cupiał pewnie ma kłopoty, ale to raczej wynika z mniejszych dochodów.
|
Ok. Czysto teoretyczna kwota jaką mógłby uzyskaż za swoje przedsiębiorstwo zmalała o przeszło 70% . Jeśli chodzi o faktyczne pieniądze to dywidenty od Telefoniki na pewno nie byly imponujące .
Majątek zresztą zawsze we wszelkich rankingach czy sprawozdaniach jest 'szacowany przez wartość rynkową posiadanego kapitału ' . To nie mój wymysl , ale ogolnie przyjęta zasada
Wirtualne pieniądze wirtualnymi pieniędzmi , ale np zwolnienia grupowe w fabrykach czy likwidacja oddziałów to już nie ' wirtualne fakty ' . Kryzys w znacznym stopniu dotknął Telefonike i możesz się z tym zgodzić lub nie , ale to są fakty . Na miejscu p. Cupiała byłbym mocno zaniepokojony taką sytuacją , a kwintowanie uśmieszkiem przez jakiegoś polskiego krezusa podobnej sytuacji jest tylko dobrą miną do złej gry . No chyba że ma w dupie zwolnienia grupowe , straty finansowe , groźbe upadku , co o nim poprostu świetnie świadczy .
Odnosząc się już do sytuacji finansowej Wisły , bo wkoncu to o niej temat , to po prostu p. Cupiała nie stać na wtopienie w Wisłe kolejnych 100 milionów złotych . Liczenie na takie 'czyny charytatywne' to jak liczenie na pewną wygraną w totka . Pozyskanie możnych sponsorów na taką inwestycję jak centrum treningowe , czyli inwestycje która nie ma prawa się zwrócić wcale nie jest takie proste , jak się (może i niektórym) wydaje .
Wiele osób uważa że będąc bogatym można lekką ręką rzucać każde kwoty na prawo i lewo . Bo co to dla bogatego pare milionów .
Właśnie z takich powodów 90% osób które wygrało w totolotka pare milionów 'przejadło ' cała wygraną w rok .