jasnyGwint napisał(a):

Nie wiem jak jest w Turcji i w innych krajach ale myśle że przeciętnemu Kowalskiemu (w tym również mi) było by trudno zrozumieć, że firma która płaci swoim pracownikom horrendalne pieniądze za kopanie kawałka plastyku ma jakieś ulgi podatkowe a firma w której pracuje za marną średnią krajową nie ma. A jeśli ten Kowalski w ogóle by sie sportem nie intersował to zdziwienie mogłoby by sie zmienić nawet w irytacje.
Można by dopuścić jakieś ulgi ale tylko w przypdaku gdy zarabiona w ten sposób kasa nie szła by na Tristanaów i inne podstarzałe gwiazdki tylko np szkolenia młodzieży, budowe boisk itp, tak żeby coś społeczeństwo z tego miało.
|
Tylko czy klub piłkarski działa jak przedsiębiorstwo z prawdziwego zdarzenia

Wydaje mi się, że tak nie jest - owszem można uważać, że klub zdobywając sponsorów - dostarcza reklamy firmom, sprzedając piłkarzy - uzyskuje dochód od ich kształtowania itd.
Moim zdaniem, zwolnienie podatkowe mogłoby się przyczynić do polepszenia infastruktury klubów, natomiast zgadzam sie z tym, że niekoniecznie na podstarzałe gwiazdki.....