Cichy napisał(a):

|
a Poza tym zabawa w posiadanie klubu piłkarskiego to nie filantropia i KAŻDY prezes liczy na jakiś zysk.
|
"Zabawa" w posiadanie klubu to JEST filantropia. Na tym właściwie nie da się zarobić, dlatego zajmują się tym ludzie posiadające ogromne pieniądze i chęć, jak to nazwałeś, zabawy w futbol. Posiadanie klubu sportowego to jedna z najbardziej prestiżowych rozrywek dla bogaczy, daje ogromną satysfakcję i niezwykle wciąga, wręcz uzależnia - o czym w wywiadach wspominają ludzie posiadający kluby sportowe. Wierz mi, że dla większości z nich jedynym zyskiem jaki chcą osiągnąć jest zwyczajna satysfakcja.
Nie wiem jakie Cupiał miał zamiary na początku, ale na pewno ta "zabawa" go mocno wciągnęła i głównie dlatego nadal jest w Wiśle. Jestem pewien, że gdyby posiadał większe rezerwy gotówki to dołożyłby do budżetu coś od siebie. Sytuacja finansowa Cupiała nie jest widocznie wystarczająco korzystna, żeby zapewnić Wiśle transfery adekwatne to jego ambicji i oczekiwań.
PS: Postawą Solorza w Śląsku jestem rozczarowny. Nie spodziewałem się tam jakichś spektakularnych inwestycji ale kompletny brak pieniędzy na wstępie bardzo mnie dziwi. Obawiam się, że debiut Śląska na nowym stadionie nie odbędzie się w glorii chwały delikatnie mówiąc.