Gwiaździsty napisał(a):

|
A przy tych pieniądzach co wpompowano w Wisłę w ostatniej dekadzie (niektórym widać się wydaje że tak będzie wiecznie) to my kibice mamy prawo za nie wymagać walki, a nie patrzeć z pobłażliwością na kopaczy kompromitujących nasz klub i śpiewać im "Nic się nie stało...".
|
Mnie tylko zastanawia jedno, oglądałeś obydwa mecze z Levadią?
Bo nie mogę pojąć, o co ci chodzi z tą walką... Twierdzisz, że przez jej brak odpadliśmy z Levadią? Bo tak jak już gdzieś wcześniej pisałem wg. mnie walczyli, no ew. pierwszą połowę w Sosnowcu zagrali leniwie, ale potem było otro...
Sądzisz, że gdyby bardziej walczyli, to trafiali by w bramkę, a nie w słupek?
Każdą stratę punktów ze słabszymi piłkarsko drużynami (bo takie na pewno będą, jak w każdym klubie na świecie), będziesz tłumaczył "brakiem ambicji, walki itp"? To może na Odrę, Piast czy Polonię, wystawiać rezerwy albo kibiców, którzy rozszarpią ambicją przeciwników?