|
Zdarza się i tak, że należy zauważyć słuszność oceny Kristosa. Skorża musi więcej uwagi poświęcić ofensywie. Cieszą słowa o Alvaresie, którego cechy ofensywne Skorża chce wykorzystać. Diaz także mógłby spełniać na lewej stronie podobną rolę dla równowagi. Wydaje mi się, że Wojtas żle porównuje Boguskiego z Ćwielongiem, gdyż Boguski nie jest napastnikiem. Podobnie w/g mnie Małecki lepiej funkcjonuje na prawym skrzydle, niż w ataku. Boguski w/g mnie to nasz najlepszy ofensywny pomocnik, pełniący też rolę podwieszonego pod atak rozgrywającego i do tego udzielający się także udanie w defensywie. Jego należy bardziej porównywać z Jirsakiem niż z Ćwielongiem.
Niestety ale wyraźnie widać, że tak jak Ćwielong w ataku tak i Jirsak w rozgrywaniu się nie sprawdzają. No i właśnie teraz jest mój problem. Czy Garguła powinien konkurować z Boguskim, po ich powrocie w formie, czy też mogliby oni grać razem na boisku ?
Jakby nie patrzeć, to uwaga Kristosa jest słuszna, że Brożek nie ma zbyt dużo sytuacji strzeleckich, gdyż nie ma go kto obsługiwać. Wygląda jakby od czasu kontuzji Rafała, gra ofensywna siadła i nastąpiło słynne bicie głową w mur. Raczej w znikomym stopniu, brak formy Brożka jest obecnie odpowiedzialny za małą skuteczność ofensywy. Aby naszą ofensywę rozruszać w pełni, gdzie skrzydła na równi ze środkiem pola oraz atakiem stanowić będą frontalne zagrożenie pod bramką przeciwnika, musimy najprawdopodobniej doczekać powrotu w formie Boguskiego i Garguły oraz Brożka i jego nowego konkurenta czy partnera.
Dlatego nie narzekam na wynik z Ruchem i spodziewam się póki co, znanego w wydaniu Skorży, ciułania punktów ( oby nie słynnych remisów) a nie spektakularnych wygranych po sensownej grze ( nadal liczę bardziej na bramkostrzelność obrońców) . Oby wreszcie Skorża doprowadził jak najszybciej do korzystnych zmian w ofensywie Wisły i poświęcił jej należytą uwagę, zwłaszcza gdy doczeka rekonwalescentów i jeśli klub sprowadzi drugiego napastnika czyli realną konkurencję czy partnera dla Brożka.
Ps. oczywiście poza skutecznym napastnikiem, skuteczniejszy bramkarz także jest nam potrzebny i to teraz a nie za rok, na dzień przed pucharami. Klub powinien obecnie jakimś cudem te dwa transfery przeprowadzić, jeśli realnie chce zrealizować swój cel, jakim jest przyszłoroczna LM ( nieakceptowalne jest nawet w lidze, nie mieć sensownych zmienników/ konkurentów na bramce i w ataku ).
Ostatnio edytowane przez kot : 03.08.2009 o godz. 21:33.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|