Wyświetl pojedynczy post
Isfahan
Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#237
Stary 03.08.2009, 20:17
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Coraz mniej już tych co naiwnie wierzą w tzw. "rehabilitacje" po Levadii. Rozeszło się po kościach i wtedy sikali z radości, że włos nikomu z głowy nie spadł. W efekcie czego nie będzie żadnej poprawy.Grają to co zwykle. Czyli jak uda się strzelić bramkę to "kontrolujemy" (czyli wieziemy 1:0 do końca). Opowieści trenera i piłkarzy o wzięciu się w garść można w bajki włożyć. Przebieg meczu z Ruchem najdobitniej to pokazał. II połowa to plaża i olewanie kibiców. Inne zespoły pokazały,że prowadzac 2:0 można gonić dalej aby wygrać 4:0.
Kurde, czy rzeczywiście Wisła wygrała z Ruchem? Bo ja mam wrażenie, że przegrała z nimi, i to chyba z 0:5, takie są komentarze.

Gwiaździsty, a co powiesz o Śląsku? Przecież też wygrał tylko 2:0. Czy to znaczy, że olał swoich kibiców? A Lechia? Mój Boże, Lechia pozwoliła sobie wbić pierwsza bramkę! Cóż za skandal! Może zwróć uwagę na to, że Wisła jako jedyna rozpoczynała mecz o 15:30 i musiała grać w pełnym słońcu. Strzelili w miarę szybko dwie bramki i co? Źle? Mieli grać tak, jakby przegrywali 0:2, a nie wygrywali 2:0? Do której minuty meczu ile bramek musieliby strzelić, żebyś był zadowolony? Pięć do 75. minuty? Czy może sześć do 89,5 minuty?
Odpowiedz cytując