|
Markus: wybacz, ale Twoje opowieści to równie "słodkie pitolenie" jak to Lemura. Albo jak imć Tuskowe o "budowaniu drugiej Irlandii". Bo oprócz opowiadań o potrzebie uczenia się od Cypryjczyków nie przeczytałem bodaj słowa o tym na czym ten model cypryjski polega. Jak konstruowany jest budżet cypryjskich klubów. Jakie są źródła dochodów i wydatki. I wreszcie w jakich warunkach działają. Nic. Ani pół słowa. A bez tego dalsza dyskusja o próbie powielania tego modelu jest przelewaniem z próżnego w puste.
|