|
Gwizdali na "Kopenhaga-Prowokacja" a jak potem zaśpiewano zacytowaną, to ni z tego i z owego były brawa, nie wiem o co tym ludziom chodzi. Z resztą nie ma co rozpamiętywać, tacy ludzi znajdują się od początku konfliktu i jeszcze wcześniej, dach krytej spotęgował te parę gwizdów, które swoją drogą pojawiły się dopiero przy stanie 4-0, jakby przy pozytywnym wyniku nie można było już wyrażać poglądów
Daj se spokój lepiej, weź po jednym nalej...
|