1q2 napisał(a):

No nie był to mecz z gatunku - daliśmy dupy więc teraz pokażemy że to był tylko wypadek przy pracy.
To był mecz w stylu - szybkie 2-0 i jak tu najmniejszym kosztem dotrwać do końca.
normalnie to bym nic miał nic przeciwko ale po znanym 'wyczynie' ,taki minimalizm lekko drażni.
Zobaczymy co nasze orły pokażą w prawdziwym wyjazdowym meczu i to z drużyną grubo podrażnioną swoim pierwszym występem.
|
Ano właśnie - pisałem wyżej, pogoda nie sprzyjała grze w piłkę, lepiej było zamordować rywala na początku a potem kontrolować grę. Pragmatycznie, strategia zadziałała, wyszedł stały fragment, wyszła szybka kontra. OK.
Problem w tym, że akurat taka postawa u podopiecznych Skorży to nie wyjątek, a reguła. Nie chce mi się już szukać, ale w którymś z postów broniących Skorżę pisałeś, że taka boiskowa mentalność -
najpierw ich zaoramy, a potem się zobaczy (w wielkim skrócie)- robi na Tobie wrażenie. Mnie się wydaje, że robi wrażenie tylko na naszym podwórku. Naprawdę brakuje gry piłką, przegrania przez drugą stronę, zmiany tempa. Zobaczymy, co chłopaki pokażą w Lubinie.