maRgrabkarz napisał(a):

dopiero jestem przy kompie wiec pisze.
Na minus:
1. Poziom zaprezentowany przez Wislakow doprowadzal mnie do szewskiej pasji. Niedokladnosc jest nieprawdopodobna. Nie wiedzialem ze mozna zarabiajac kilkaset tysiecy zl rocznie nie umiec podac celnie na 5 metrow. O podaniach na dalsza odleglosc nie wspomne.
2. Brozka mam serdecznie dosc. Nie chodzi jednak o gre. Faktycznie, jest strasznie slaby ale to mozna zrozumiec ze bez formy (notabene od kontuzji) i miec nadzieje ze jeszcze ta forma przyjdzie... ale nie do zniesienia jest dla mnie to jego pieprzone gwiazdorskie wymachiwanie rekami w strone kolegow z druzyny po kazdej nieudanej akcji. Obojetnie czy sam zdupczy (zle przyjmie, zle sie ustawi), czy ktos inny, od razu z ryjem na kolegow z druzyny. Mam tego serdecznie dosc w jego wykonaniu. Osobiscie dziwie sie co poniektorym ze mu jakos na to uwagi nie zwroca bo z wlasnego doswiadczenia wiem ze takiego goscia ma sie bardzo szybko serdecznie dosc.
|
Dajcie spokój Brożkowi. Słabsza forma po prostu - to nie jest robot. A co do machania - musi się sam piep... z 2-3 obrońcami rywali w każdym meczu i tak od x miesięcy, kązdy by się sfrustrował w końcu. Brak drugiego napastnika wręcz wali po oczach...
Mecz no comments. Jeszcze uwaga do trenera. Wygrywamy pewnie z dziadami, zamiast wpuścić na 15 minut 1-2 młodych - guzik by się stało to wchodzi obiecujący Mauro. Do d... to jest.