|
nie Lublin a Lubin i nie Cwieląg a Cwielong. Kto tu w ogóle zagląda ? Pozniej dziwic sie że na Wislaków gadaja jakies bzdety.
Co do meczu, znowu musimy szybko strzelić bramke żeby cos wywieźć, czyli napieramy na początku, a pozniej tak jak z Ruchem sobie odpoczywamy (no bo po co walczyc o 10-0 jak mozna 1-0) - oczywiscie to był sarkazm.
|