|
Po pierwszym meczu z Levadią też byli tacy co pisali 'nie rozumiem waszej ostrożności, pojedziemy ich w Estonii', szkoda że niektórzy nie umieją wyciągnąć wniosków. W tej chwili właściwie jesteśmy nieprzewidywalni, napastnicy nie strzelają bramek a pół meczu stoimy, więc trudno prorokować coś więcej niż oby po prostu zwycięstwo choćby minimalne.
|