Wyświetl pojedynczy post
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#200
Stary 02.08.2009, 17:45
Bronienie Mariusza przypomina bronienie dobrego chłopa - do tego wiślaka. Coś w stylu Michnikowego "Odpier***cie się od prezydenta". Tylko, że nikt nie jedzie tutaj po Mariuszu Pawełku a tylko i wyłącznie o bramkarzu krakowskiej Wisły, którym jest Mariusz Pawełek. To spora różnica. Jego krytyka to nic osobistego. Pawełek jest bramkarzem przeciętnym. Zupełnie nie spełniającym wymogów jakie stawia się zawodnikom Białej Gwiazdy. Dolha okazał się ch**em ale w okresie gry na Reymonta bronił fantastycznie. Angelo albo Radek popełniali durne wpadki ale suma sumarum można ich było uznać za niezłych goalkeeperów. Gry Piekuta nie pamięta już prawie nikt. O Szczęsnym wypowiadał się nie będę bo zaleje mnie fala krytyki, po prostu lubię gościa. Jak poszperam w pamięci to przypomnę sobie takie nazwiska jak Szymaszek, Gaszyński, Maśnik, Zajda czy Trabalik. I chyba właśnie gra słowaka najbardziej odpowiada pozycji Pawełka. Mariusz broni poprawnie na linii, potrafi wyjść do dośrodkowania ale jednocześnie koszmarnie gra nogami (podanie piłki od obrońców za każdym razem grozi zawałem serca). Popełnia głupie błędy (Gdańsk, Sosnowiec) ale potrafi też wybronić świetnie jak w ostatnim meczy z Legią. A wszystko to potwierdza słowa przedmówców. Jest niepewny. Nie pozwala aby obrońcy czuli komfort gry. Stanowczo za rzadko zdarzają się mu się interwencje fenomenalne a stanowczo za często beznadziejne. A to wszystko powoduje, że czas najwyższy albo wreszcie skończyć cyrk z 21 zmiennikami albo dać szansę dublerom. Niech Ilije albo Filip mają możliwość się wykazać. Jak Cebanu ma zrobić postęp jeżeli nie gra regularnie w meczach o stawkę? A jeżeli nie ma szans na to, że może się rozwinąć to co jeszcze robi w klubie? I tym sposobem przejdziemy do polityki transferowej albo oceniania Kazimierskiego...
ANTY-RABBIN-FRONT
Odpowiedz cytując