element napisał(a):

Ty byś oczywiście potrafił gdyby ktoś Ci nogę podłozył podczas wybijania piłki.
@ to juz nie jest krytykowanie i obiektywizm. To jest upierdalanie się chłopaka często za nic, po każdym meczu, czy to dobrym czy złym w jego wykonaniu. Tak dla zasady bo tak się przyjeło i tak jest modnie.
Ciągle ten Pawełek i Pawełek.. a wystarczyłoby żeby Cebanu czy Kurto puścili gola / mieli jakąs sporną sytuację jak Mariusz i byłaby cichosza.
Często też strzelą mu gola jakiego strzeliliby najlepszemu bramkarzowi świata i **** wie skąd .......enie że było do obrony.
A Sobiechowi za takie zachowanie należał się kartonik.
|
Na Brożka też było napierdalanie przez dwa lata. Potem zdobył dwa tytuły króla strzelców i teraz co najwyżej pojawiają się głosy, iż jest w słabej formie mimo, że gra beznadziejnie. Niech Pawełek udowodni, że jest dobrym bramkarzem a nie trzecim słupkiem w bramce to sie kibice od niego odczepią (jakoś na Dolhe nikt nie najeżdzał, a przecież też zdarzały mu się wpadki). Prawda jest taka, że zawala nam wiele meczów, prawie przegrał tytuł w Gdańsku i w dużym stopniu przyczynił się do odpadnięcia z pucharów. Zdaje sobie sprawę z tego, iż nasi cudowni napastnicy robią jeszcze większą szkodę marnując tak przerażającą ilość "setek" ale to jest temat na inną dyskusję i ma się nijak do tego, że Pawełek jest poprostu słabym bramkarzem.