Wyświetl pojedynczy post
Awe
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#174
Stary 02.08.2009, 10:00
Nie chodzi o styl tylko o zaangażowanie i tyle. Wczoraj jak by Ruch coś wepchnął na poczatku drugiej połowy (np. błąd sędziego i uznanie bramki) to już by była nerwówa, a mieli szansę, nasi sami się prosili o bramkę. Zamiast dobić nic nie grającego przeciwnika. Mecz nie różnił się niczym od pierwszego z Levadią, to samo stanie w miejscu, nie pokazywanie się partnerom. Jak chcecie to nazywajcie to kontrolowaniem meczu od 24 minuty, dla mnie to olanie meczu od 24 minuty i granie w chodzonego. Ruch to samo, ale to już ich sprawa. Widać było, że Wisła jest lepsza o dwie klasy jak jej się chce, jak można wygrać 3 albo 4-0 to trzeba to zrobić.
Teraz się udało są 3 punkty, ale następnym razem może być inaczej, bo przy 2-0 to już nie trzeba grać, biegać i walczyć, trzeba kontrolować...
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał

Odpowiedz cytując