|
Po decyzji pseudoministra sportu o kontroli w PZPN, który zresztą odrazu zapowiedział o jej nie wpuszczeniu do siedziby i udostępnieniu wniosków licencyjnych do wglądu wcale się nie zdziwie, jak taka promesa zostanie w ciągu kilku dni sfabrykowana, z datą wstecz. Papier wszystko przyjmie.
|