Wojtas napisał(a):

Tym co maja jakieklwiek wąty co do gry ,postawy pilkarzy itd,niech najpierw odpoiwedzą czy byli dzis w Sosnowcu ,a potem niech zabieraja sie do krytyki.
Skoro wymagacie czegos od pilkarzy ,to pilkarze moga tez czegos od was a tym bylo ich wsparcie od nas dzis na meczu.
|
Odpowiedź twierdząca, tylko że temat czysto piłkarski, nie kibicowski.
Rozumiem, że patelnia piękna i łatwiej w takich warunkach o zamordyzm niż o techniczną grę, ale Ci, którym udało się wrócić z Sosno na drugą połówkę WKSu chyba widzieli czym się różni gra piłką od polki galopki.
Słaby mecz w naszym wykonaniu, co do Jirsaka - jestem już kompletnie przekonany : przepłacony transfer, mentalnie zero charyzmy, zdolności do pociągnięcia gry, pokierowania zespołem.
Jeżeli w 80 minucie Soból z niebieskim na plecach przyjmuje piłkę od razu do kierunku biegu i zabiera się z nią, organizując kolejną akcję, a "świeży" Tomas ma problemy z opanowaniem jej na stojaka to ... Krzysiek Mączyński - skoro wypożyczenie z jakichś powodów nadal nie wchodzi w rachubę (absurd moim zdaniem) to może czas go zacząć ogrywać w lidze kosztem pieniędzy, które i tak już utopiliśmy. Czecha już nie odczarujemy, za to możemy zmarnować wychowanka na dokładkę. Zanim w kolejce do miejsca w składzie pojawi się Garguła.
Cytat:
|
A co do gry to widac poprawe ,sa 3 pkt ,coraz lepiej wychodzi gra krótimi piłkami ,stara "krakowska " szkoła
|
Zwycięstwo z cyklu "na ligowo" a nie krakowska piłka. Dwa schematy rozgrywania: "jak najszybciej do skrzydłowych" lub "ścigaj się z Brożkiem" w zależności od fantazji.