|
Są 3 punkty i w sumie to tyle z pozytywów.
Pozostaje mieć nadzieję, że z biegiem czasu będziej lepiej. Bo póki co to wygląda to tak, jakby Skorża szykował formę gdzieś tak na 2-3 mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Szkoda tylko że Skorża po raz kolejny z uporem maniaka wstawia na końcowe minuty repa Cantoro a nie któregoś z młodych, dla których byłby to impuls do dalszej pracy.
Tego za cholerę zrozumieć nie mogę.
Ostatnio edytowane przez sandomingo : 01.08.2009 o godz. 20:43.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|