M.C (nowy kleparz) napisał(a):

|
A ja sobie przywoże co tydzien Perełke z lublina.Pyszne piwko i jak dla mnie ciekawa alternatywa dla TYSKIEGO.
|
Po co przywozić? Już co raz częściej spotykam ją w Krakowie, w Almie np. ;] Jak lubelszczyzna, to ktoś wspomniał o Zwierzyńcu - rewelacyjne piwo, miałem przyjemność pić z kija. Lechy, Żywce umywają się