Lemur napisał(a):

|
Kupno napastnika lepszego od Ćwielaga "milion Euro"? Tyle chciał np: kilkanascie mieisęcy temu Frankowski? Tyle kosztował Lecha Lewandowski?
|
A ty chcesz napastnika na ligę, czy na puchary?
Bo zwykłą demagogią jest twierdzenie, że chodzi o napastnika "lepszego od Ćwielonga". Tak samo demagogią jest przywoływanie jednego króla strzelców pierwszej ligi jako przykładu, a pomijanie wszystkim pozostałych Klattów, Grzelaków czy Chmiestów, którzy okazali się niewarci swoich zarobków. Zresztą, z Lewandowskim była trochę inna historia, wybrał pewny plac w Lechu - z jego perspektywy był to dobry wybór.
Widzisz Lemur, świat dorosłych potrafi być bardzo skomplikowany. Nikt nie zabroni Ci twierdzić, że można mieć tanio porządnego napastnika. Takiego, który nie skrewi w kluczowym momencie, który mając dwie szanse strzeli tego jednego, decydującego gola. Z drugiej strony - mnie nikt nie zabroni śmiać się w duchu na taki pomysł. Choć z perspektywy czasu widać, że żadnemu polskiemu kibicowi nie powinno być raczej do śmiechu.
Wolisz żyć w przeświadczeniu, że wszyscy zarządzający polskimi klubami to idioci, a ty jeden posiadasz odpowiedni "know how"? Ja Ci tego nie zabronię. Baw się dobrze, byle za swoje pieniądze. Polecam "Futbol Managera". Tanio i wszystko jest proste.
EDIT: Swoją drogą żałosne, że w całym poście tylko jeden króciutki akapit nadaje się do odpowiedzi. Za duże ciśnienie, a całkiem niepotrzebnie - mnie i tak to nie rusza.