Uran235 napisał(a):

Ludzie, mam taką drobną propozycję. Lećcie na Cypr. Na pogodę nie będziecie mogli narzekać, na piłkę też nie i jeszcze będziecie mogli dalej wypasać owce.
Naprawdę Cypryjczycy nie są jakimiś geniuszami w zarządzaniu klubem piłkarskim, tylko mają więcej kasy- tak trudno to zrozumieć? Proszę mi wskazać palcem ostatnio okno, w którym sprowadziliśmy zawodników w sumie zarabiających te 600-700 tyś euro. No może teraz Garguła, Jop, Alvarez i Kirm pewnie zarabiają z 800 tyś razem wzięci. Tylko, że w tej chwili mamy wąską kadrę, gdybyśmy kupili zamiast nich jednego "gwiazdora", to na 2-3 pozycjach musielibyśmy grać młodzieżą. Tak trudno zrozumieć, że my naprawdę nie śpimy na pieniądzach?
Zresztą jakie sukcesy, które pozwoliły im na kupienie więcej piłkarzy? Cypr, a właściwie APOEL błysnął rok temu wchodząc do LM, już po transferach Kosowskiego, Żewłakowa itd. Oni przed ligą mistrzów sprowadzili kilku piłkarzy płacąc im przeszło 300k euro na głowę- zabieg na jaki nas nie stać. Natomiast za te kokosy z LM to oni w tym okienku sprowadzili Sikorę, który się w kadrze meczowej nie mieści i trzech kopaczy kalibru porównywalnego do tego co już mieli.
Ja proponuję czerpmy wzorce z Levadii, w końcu oni teżsą od nas lepsi. Zrozumcie do cholery, że zaliczyliśmy wtopę, która nie jest efektem złych transferów i złego zarządzania klubem. Z Levadią przerżnęliśmy tylko i wyłącznie ze względu na błędy piłkarzy i trenera.
|
Nikt nie kwestionuje tego, że "my nie śpimy na pieniądzach". To wszyscy wiedzą.
Kwestionuje się za to zasadność polityki wydawania kilkuset tysięcy euro na 2-3 miernych graczy typu Jopa, Świtlicy, Radovanowica (by nie robić rzekomych "kominów płacowych), zamiast na jednego porządnego typu Kosowskiego, robiąc mu "komin płacowy".
A jeśli piszesz że zarządzanie klubem (i taka, a nie inna polityka kadrowa), nie ma nic wspólnego z klęską z Lewadią - to kończę dyskusję, bo nie mam nastroju do żartów.
wolfy napisał(a):

No i mielibyśmy zajebistego (copyright Michał Wiśniewski) napastnika w formie. Żyć - nie umierać!
Kupno porządnego napastnika - milion euro.
Kupno porządnego bramkarza - pół miliona euro.
Zobaczyć szczyt formy drużyny Skorży w el. Ligi Mistrzów - bezcenne.
A później - czwarta liga wita nas!*
______________________________________
*Mamy zasługi, nie daliby nas do A klasy.
Po pierwsze - krechę biorą nie kluby, a ich (niektórzy) piłkarze.
Po drugie - kluby biorą kredyty.
Po trzecie - nie wszystkie, tylko najbogatsze, ponieważ mają olbrzymiej wartości piłkarzy, tereny czy samą nawet markę, kontrakty sponsorskie, zyski ze sprzedaży pamiątek. Innymi słowy wszystko to, czego my nie mamy. My - z drugiej strony - mamy ponad sto lat historii, budujący się ciągle stadion będący własnością miasta, kontrakt reklamowy z masarnią i Pawła Brożka w charakterze gwiazdy ligi o wirtualnej wartości trzech milionów euro.
Chcesz inwestować, to daj pieniądze, albo znajdź frajera który zrobi to za ciebie. A głodne historyjki zachowaj na własny użytek, bo to nie ta liga i nie ten kraj.
|
Wolfy po raz kolejny pokazuje, że w kategorii na najbardziej irracjonalnego moderatora nie miałby sobie równych. Tkwi w zaściankowej mentalności polskiej ligi głębiej niż myślałem.
Kupno napastnika lepszego od Ćwielaga "milion Euro"? Tyle chciał np: kilkanascie mieisęcy temu Frankowski? Tyle kosztował Lecha Lewandowski?
Tego się nawet nie da czytać. Żle się dzieje, gdy moderatorzy robią z forum kabaret i bronią polityki klubu, ktora doprowadziła do Lewadi głupawymi tekścikami, że inna skończyłaby sie "dzwonem" i IV ligą.
Taaa, oczywiście.

Bo Wolfy tak chce.