wolfy napisał(a):

Ła!
Przeszlibyśmy Levadię!
Szał! Kolejna tarcza na szlaku bojowym polskich piłkarzy.
Ciekawe, czy wystarczyłoby nam na spłacenie rzeczonego napastnika, bo jakbyśmy potem zaliczyli dzwon z Debreczynem, to też mogłoby być nieciekawie...
Co ja piszę. Nam przejście Levadii było potrzebne do zamknięcia obecnego budżetu.
Ale i tak byłoby warto - dla chwili chwały!
|
Ale gralibyśmy w najgorszym wypadku w IV rundzie el. LM, czyli w terminach, na które rzekomo Skorża przyszykował optymalną formę - rzekomo : )