|
Pierwsza połowa moim zdaniem w wykonaniu Wisły niezla, zabrakło dobicia rywala, bo po drugiej bramce Ruch nie wiedział co się dzieje. A później to już było spokojne grania na zasadzie nic nam się już nie stanie, co mnie trochę wkurzało... .
Niezły mecz Łobodzińskiego, widać było od pierwszej minuty że wziął się do roboty, w pierwszej świetny Malecki, w drugiej już obniżył loty. Kirm za bardzo nie miał z kim sobie pograć, w pewnym momencie w ogóle się wyłączył, ale pod koniec znów się obudził i nawet mógł bramkę strzelić. Wyróżnić trzeba też stoperów, napastnikom ruchu odechciewało się grać przy nich.
3 pkt i Skorża ma spokojny tydzień pracy.
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|