|
Ludzie, mam taką drobną propozycję. Lećcie na Cypr. Na pogodę nie będziecie mogli narzekać, na piłkę też nie i jeszcze będziecie mogli dalej wypasać owce.
Naprawdę Cypryjczycy nie są jakimiś geniuszami w zarządzaniu klubem piłkarskim, tylko mają więcej kasy- tak trudno to zrozumieć? Proszę mi wskazać palcem ostatnio okno, w którym sprowadziliśmy zawodników w sumie zarabiających te 600-700 tyś euro. No może teraz Garguła, Jop, Alvarez i Kirm pewnie zarabiają z 800 tyś razem wzięci. Tylko, że w tej chwili mamy wąską kadrę, gdybyśmy kupili zamiast nich jednego "gwiazdora", to na 2-3 pozycjach musielibyśmy grać młodzieżą. Tak trudno zrozumieć, że my naprawdę nie śpimy na pieniądzach?
Zresztą jakie sukcesy, które pozwoliły im na kupienie więcej piłkarzy? Cypr, a właściwie APOEL błysnął rok temu wchodząc do LM, już po transferach Kosowskiego, Żewłakowa itd. Oni przed ligą mistrzów sprowadzili kilku piłkarzy płacąc im przeszło 300k euro na głowę- zabieg na jaki nas nie stać. Natomiast za te kokosy z LM to oni w tym okienku sprowadzili Sikorę, który się w kadrze meczowej nie mieści i trzech kopaczy kalibru porównywalnego do tego co już mieli.
Ja proponuję czerpmy wzorce z Levadii, w końcu oni teżsą od nas lepsi. Zrozumcie do cholery, że zaliczyliśmy wtopę, która nie jest efektem złych transferów i złego zarządzania klubem. Z Levadią przerżnęliśmy tylko i wyłącznie ze względu na błędy piłkarzy i trenera.
|