|
Moje skromne trzy grosze po meczu:
- może lepiej, aby (wobec nieskuteczności Ćwielonga i wciąż jeszcze kontuzjowanego Boguskiego) Małecki grał w ataku, a nie na skrzydle? Parę strzałów i dośrodkowań, plus asysta przy pierwszej bramce Głowackiego sugerują, że Patryk byłby bardziej pożyteczny w przodzie, w parze z Brożkiem.
- co się stało z Andrażem Kirmem? Relacja GW wprost go wyśmiewa, że jest "całkowicie nieproduktywny" (65.min. Jak na razie Kirm jest najgorszym piłkarzem na boisku). I to pomimo, że brał udział w akcji przy strzeleniu drugiej bramki.
- słaba forma Brożka, Diaza i b. dobra Łobodzińskiego. Paweł zmęczony, a Wojtek wziął sobie do serca uwagi, że jest "przepłaconym nabytkiem?"
- no i najważniejsze: trzy punkty cieszą, start udany, oby drużyna "rozkręciła się" w kolejnych meczach.
|