|
Wynik cieszy, ale trzeba uczciwie stwierdzic, ze gra z obu stron bardzo slaba.
Natomiast najbardziej martwi postawa Pawla Brozka. Wszyscy liczyli, ze z kazdym kolejnym meczem bedzie gral coraz lepiej, tymczasem predzej zaryzykowalbym stwierdzenie, ze jest coraz gorzej. Brozek tak katastrofalnie nie gral chyba nawet w okresie gdy zwalniano Petrescu. Wspolczuje mu, bo zdaje sobie sprawe z ogromu jego frustracji. To z pewnoscia nic przyjemnego, gdy pilka w momencie przyjecia odskakuje na kilka metrow, a sedzia raz po raz odgwizduje spalonego, zagranie reka czy tez faul.
Niejeden na jego miejscu blagalby o zmiane juz po 30 minut gry.
Oby jak najszybciej zaczal cos grac, bo inaczej grajac bez napastnikow z lepszymi przeciwnikami, o zwyciestow bedzie ciezko.
|