Wyświetl pojedynczy post
Awe
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#115
Stary 01.08.2009, 16:45
Wynik pozytywny, ale jak na mecz po kompromitacji z Levadią i przegrany Superpuchar z Amicą to liczyłem na większe zaangażowanie. Na stojąco to się nie da grać panie Junior Diaz. Martwi też, że chwalony za waleczność w sparingach Kirm i na prawdę walczący w poprzednich meczach dziś już przespał prawie całe spotkanie. Mam nadzieję, że to tylko ten jeden raz Alvareza trudno ocenić. Ruch nie grał jego stroną, do ataku się raczej nie zapędzał.
Nie chcę tu wyjść na jednego z tych wiecznych narzekaczy ale na prawdę jestem zawiedzony taki przejściem koło meczu, w sytuacji gdzie drużyna musi odbudowywać zaufanie i morale. Trzeba było pobiegać te drugie 45 minut, wygrać 4-0 czy 5-0, bo Ruch był już chyba przemęczony sezonem i nawet za bardzo nie biegał, i by było inaczej. Ale nasi piłkarze woleli się nie przemęczać, albo nie mieli sił.
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał

Odpowiedz cytując